Umowa nie przedłuży się bez waszej wiedzy
Okno wypowiedzenia jest pilnowane od dnia podpisania — 30, 60 czy 90 dni wcześniej, zależnie od zapisu w umowie. Przedłużenie staje się waszą decyzją, nie faktem, o którym dowiadujecie się po czasie.
Agent 02 / 05 · terminy
Czyta umowy i dokumenty, wyciąga z nich daty i przypomina o nich z wyprzedzeniem. Decyzja, co z terminem zrobić, zostaje po waszej stronie.
Wycena pod konkretny zakres, po rozmowie.
Umów bezpłatną rozmowęKażde przypomnienie mówi, z którego dokumentu i którego zapisu wzięła się data. Nie musisz wierzyć agentowi na słowo.
Umowa leasingu nr L/2023/114 · str. 3 · § 8 ust. 2
„Każda ze stron może wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia przed końcem okresu leasingu (22.11.2026 r.)”.
Przykład poglądowy. Daty i dokumenty zmyślone na potrzeby prezentacji. Ekran pokazuje, co agent robi. W prawdziwym wdrożeniu czyta dokumenty z waszego dysku lub systemu kadrowego przez połączenie, bez klikania po twoim komputerze.
W kalendarzu nikt nie zapisał, że umowa leasingowa na flotę odnawia się sama, jeśli nie wypowiecie jej 30 dni wcześniej. Ten zapis siedzi w paragrafie ósmym, na trzeciej stronie dokumentu przejrzanego raz, przy podpisie, dwa lata temu.
Tak samo jest z przeglądem gaśnic, badaniem okresowym pracownika czy polisą OC floty — każdy termin ma swój dokument, każdy dokument leży gdzie indziej. Dopóki nikt nie przegląda tego co tydzień, o terminie dowiadujecie się w dniu, w którym go już nie ma.
Okno wypowiedzenia jest pilnowane od dnia podpisania — 30, 60 czy 90 dni wcześniej, zależnie od zapisu w umowie. Przedłużenie staje się waszą decyzją, nie faktem, o którym dowiadujecie się po czasie.
Przeglądy, gwarancje, badania okresowe, polisy — dokumenty, które dziś leżą w segregatorze, skrzynce i na dysku, mają jeden wspólny harmonogram.
Nie w dniu terminu, kiedy zostaje już tylko gaszenie pożaru, tylko tyle dni wcześniej, ile potrzebujecie na decyzję — 7, 14, 30. Ustawiacie to raz, osobno dla każdego typu dokumentu.
Nie wypowiada umów, nie wysyła oświadczeń i nie kontaktuje się z drugą stroną. Cała decyzja i cały kontakt z kontrahentem zostają po waszej stronie.
Cała warstwa decyzji i kontaktu z drugą stroną zostaje po waszej stronie. To nie jest ustawienie, które można włączyć — to granica wpisana w to, jak agent działa.
Firmy z kilkunastoma i więcej umowami na czas określony, różnymi terminami wypowiedzenia, przeglądami sprzętu i badaniami okresowymi. Im więcej dokumentów pilnujecie naraz, tym szybciej zwraca się trzymanie ich terminów w jednym miejscu.
Jeśli macie dwie, trzy umowy do pilnowania, powiemy to wprost — przy takiej skali wystarczy zwykłe przypomnienie w kalendarzu.
Pilnowacz ma kontakt z treścią waszych umów i dokumentów — czyta je, żeby wyciągnąć z nich daty. Poniżej zasady, na jakich to robimy, i to, co możecie sprawdzić w każdej chwili.
Na rozmowie sprawdzamy, ile terminów krąży dziś poza czyjąkolwiek kontrolą. Zwykle jest ich więcej, niż się wydaje.