Trzy rzeczy, które sprawdzamy przy każdym odbiorze instalacji — i dlaczego klienci pytają o nie dopiero wtedy, kiedy coś przecieka.
Agent 03 / 05 · treści
Marketingowiec, który pisze waszym głosem
Posty, opisy produktów, newsletter i teksty na stronę — pisane w tonie twojej marki, nie w tonie generatora. Ty zatwierdzasz, ty publikujesz.
Wycena pod konkretny zakres, po rozmowie.
Umów bezpłatną rozmowęPlan na miesiąc, gotowy do akceptacji
Agent przygotowuje komplet tekstów z wyprzedzeniem i trzyma się słownika marki. Ty przeglądasz, poprawiasz zdanie tu i tam, zatwierdzasz.
Nowa seria pomp ciepła już u nas na magazynie. Pokażemy, czym różnią się od zeszłorocznych — bez żargonu i bez tabel na pół ekranu.
Październik w skrócie: dwie realizacje, jedna zmiana w cenniku, o której warto wiedzieć wcześniej, i termin na przegląd przed sezonem.
Przykład uwagi: „krócej i bez wykrzykników”. Agent poprawia wszystkie szkice i wraca z nową wersją do akceptacji.
Przykład poglądowy dla wymyślonej firmy instalacyjnej. Ekran pokazuje, co agent robi. W prawdziwym wdrożeniu pracuje na waszych tekstach i kalendarzu treści przez połączenia z narzędziami, bez klikania po twoim komputerze.
Ostatni post sprzed sześciu tygodni
Ostatni post na Facebooku sprzed sześciu tygodni. Opis nowego produktu w sklepie wciąż mówi „wkrótce więcej informacji”. Newsletter, który miał iść co miesiąc, poszedł w marcu i w lipcu.
Nie dlatego, że nikt nie chce tego robić — dlatego, że zawsze jest coś pilniejszego. A gdy w końcu ktoś usiądzie i napisze, robi to naprędce, między jednym telefonem a drugim. Klient, który trafia na taką stronę, widzi firmę, która nie ma dla niego czasu.
Co z tego masz
Miesiąc treści na jedno przejrzenie
Zamiast szukania tematu w dniu publikacji — komplet postów i opisów czeka do akceptacji. Przeglądasz raz, zwykle kilkanaście minut, i masz miesiąc z głowy.
Jeden głos, niezależnie kto pisał wczoraj
Koniec z „kto akurat miał czas, ten napisał”. Ten sam ton w poście, opisie produktu i newsletterze — czytelnik nie zgadnie, że mija tydzień między tekstami.
Nic nie wyjdzie bez twojego kliknięcia
Teksty czekają gotowe do publikacji, ale nikt ich nie publikuje bez ciebie. Zatwierdzasz każdy, poprawiasz co chcesz, zero automatycznych wrzutek.
Z każdym miesiącem mniej poprawek
Nazwy produktów, zwroty, których używacie przy klientach, i te, których świadomie unikacie — agent zapamiętuje je z twoich uwag, nie zgaduje od nowa.
Czego nie robi
- Nie publikuje ani nie wysyła niczego bez twojego zatwierdzenia.
- Nie odpowiada klientom w komentarzach ani w wiadomościach — to nie jest agent do obsługi klienta.
- Nie wymyśla faktów o firmie. Czego mu nie dacie, tego nie będzie w tekście.
- Nie ustala strategii marki. Ton, tematy i częstotliwość ustalacie wy — on je trzyma w praktyce.
Ostatni punkt jest najważniejszy. Agent pisze dobrze wtedy, kiedy wie, co firma ma do powiedzenia. Bez tego dostaniecie poprawną, ale bezbarwną treść — dlatego to ustalamy na wdrożeniu, zanim ruszy pierwszy tekst.
Dla kogo to jest
Firmy, w których ostatni post wisi od miesiąca, bo nikt nie miał na to czasu — nie dlatego, że nikomu nie zależy.
Jeśli macie agencję albo osobę, która pisze regularnie i dobrze — nie ma powodu niczego zmieniać. Ten agent jest dla tych, u których realną alternatywą jest cisza.
Dane, zgody i AI Act
Teksty, które ten agent przygotowuje, trafiają czasem do bazy kontaktów, a czasem wprost do skrzynek odbiorców — więc obowiązują tu dodatkowe zasady, poza ogólnymi z podstrony o bezpieczeństwie.
- Wy jesteście administratorem danych, NeodyX działa jako podmiot przetwarzający, a dostawca modelu językowego — jako podprzetwarzający.
- Umowę powierzenia przetwarzania danych (DPA) podpisujemy przed startem, nie po fakcie.
- Dane przesyłane przez komercyjne API nie są wykorzystywane do trenowania modeli.
- Stosujemy zasadę minimalizacji — agent dostaje tylko dane potrzebne do konkretnego tekstu.
- Wysyłki marketingowe e-mailem i SMS-em wymagają uprzedniej zgody odbiorcy — także w relacjach firma–firma (art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej, obowiązującego od 10 listopada 2024 r.). Agent nie przygotowuje wysyłek na adresy bez takiej podstawy.
- Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązują zasady przejrzystości z AI Act (art. 50). Każdy tekst przechodzi kontrolę redakcyjną człowieka, który bierze za niego odpowiedzialność; tam, gdzie przepisy wymagają oznaczenia treści jako wygenerowanej przez AI, pomagamy to wdrożyć.
- Działania agenta logujemy — wiadomo, co i kiedy przygotował, a publikację zawsze zatwierdza człowiek po waszej stronie.
Pokaż, co już napisaliście — reszta się z tego bierze
Ton marki wyciągamy z waszych materiałów, nie z założeń. Na rozmowie ustalamy, co ma powstawać i jak często.